fbpx

Kilka pomocnych wtyczek do WordPressa, które warto przetestować

four-white-travel-adapters-1694830

Być może dopiero założyłeś/łaś bloga na WordPressie i stawiasz swoje pierwsze kroki jeśli chodzi o blogowanie i tworzenie treści. Poznałeś/aś już temat wtyczek i zastanawiasz się, które z nich warto dodać na swoim blogu. W tym artykule krótko opiszę kilka pomocnych wtyczek, które warto sprawdzić.

Wtyczek-pluginów jest bardzo dużo, jest zatem w czym wybierać. Z pewnością wśród nich jest też wiele bardzo pomocnych rozwiązań. Te, które poniżej opisałem, są jedynie kilkoma wybranymi.

Yoast SEO

To bardzo popularna wtyczka, która umożliwia dostrojenie treści, które tworzysz pod kątem SEO (Search Engine Optimization – to działania z zakresu optymalizacji pod kątem wyszukiwarki, takie, jak m. in. optymalizacja treści). Dzięki tej wtyczce będziesz mieć możliwość, aby na bieżąco tworzyć teksty zoptymalizowane pod kątem wyszukiwarki. Co za tym idzie, przy okazji systematycznie dbać o pozycję swojego bloga/strony w wyszukiwarce. Dzięki Yoast SEO na przykład zmienisz meta opisy, a także zoptymalizujesz swoją treść pod kątem wybranej frazy kluczowej.

Ponadto wtyczka ma bardzo intuicyjny interfejs, w którym pomocą służą Ci „światełka”. To znaczy, gdy jakiś element ma dobre wyniki w tej wtyczce, to dioda świeci się na zielono. Z kolei elementy wymagające usprawnienia świecą się na żółto, a problemy sygnalizowane są na czerwono. Wszystko to widzisz na zrzucie ekranu powyżej.

Wtyczka dotycząca bezpieczeństwa (?)

I tu miałem pewien problem. Z jednej strony wydaje się to bardzo sensowne. Jednak, gdy rozmawiałem z osobami, które pracują na co dzień z WordPressem na poziomie bardziej zaawansowanym, to nie za bardzo chcieli mi polecić jakąkolwiek wtyczkę poprawiającą bezpieczeństwo strony. Spotkałem się z opiniami, że takie wtyczki potrafią dawać złudne poczucie bezpieczeństwa, usypiając czujność użytkownika.

Jednak wydaje mi się, że, jeśli jesteś na początku swojej drogi z blogowaniem albo tworzeniem prostych stron na WordPress, to jednak dobrze mimo wszystko byłoby jakąś zainstalować. Nie polecę żadnej konkretnie, ale polecę, abyś przed instalacją zasięgnął nie tylko informacji z opisu danej wtyczki. Poczytaj też co nieco w sieci na jej temat. Gratis dodaję prosty trik: szukając informacji o wtyczce, dopisz jeszcze np. słowo „luki” albo „problemy”. Być może wtedy zobaczysz strony, które rozwieją Twoje wątpliwości.

(Ps. jednak tytuł artykułu zobowiązuje 😉 – więc podaję kilka przykładowych pluginów: Wordfence, All in one WP Security, iThemes Security. Przed zainstalowaniem którejkolwiek doczytaj nieco o niej)

A skoro już o bezpieczeństwie – WPS Hide login

Ten mały programik do WordPress zmienia adres domyślnej strony logowania na taki, jaki chcesz. Po prostu zamiast logując się poprzez domyślny „wp-login” będziesz się logować na adres, który sobie wymyśliłeś/aś. To utrudnia ataki „brute force” na stronę internetową. Obsługa wtyczki jest bardzo prosta. Gdy ją już zainstalujesz, wejdź w jej ustawienia – „Settings” – i tam zmień adres logowania. Gotowe!

Kopie bezpieczeństwa – Updraft plus

Kopie bezpieczeństwa to też ważna sprawa. Warto je robić jak najczęściej, a jednocześnie fajnie by było, aby ich wykonywanie było proste. Najlepiej na parę kliknięć. Być może czytałeś, że Twój hosting robi regularne kopie bezpieczeństwa. Jednak, mimo to, warto mieć też pod ręką swoje kopie. Dzięki temu będziesz mieć do nich szybszy dostęp w razie problemów, np. po wykonaniu jakichś większych zmian na stronie, problemów z wtyczkami, aktualizacjami albo włamań na stronę.

W bazie wtyczek na pewno znajdziesz co najmniej kilka służących do robienia backupu. W tym artykule podaję przykładową – Updraft plus. Dzięki temu pluginowi będziesz mógł po jego skonfigurowaniu wykonywać kopie za pomocą paru kliknięć i zapisywać je też poza Twoim hostingiem. Dzięki temu dodatkowo zabezpieczasz się na wypadek awarii hostingu i nie zużywasz dodatkowej przestrzeni serwera.

Szybkość – Autoptimize

Jeśli już jakiś czas prowadzisz bloga/stronę na WordPress, pewnie zetknąłeś się z narzędziami do pomiaru szybkości strony. Pierwsze włączenie pomiaru szybkości, gdy wcześniej nie optymalizowało się strony, może wprawiać w lekkie zakłopotanie. Dzięki tej wtyczce z pewnością uda Ci się chociaż trochę poprawić wyniki. Optymalizuje ona m.in. skrypty, style, a także może dodawać tzw. „lazy-loading” obrazków (kolejne obrazki na stronie wczytują się w miarę przewijania strony – czyli wtedy, kiedy są potrzebne).

Pamiętaj też, że czasami wtyczki „nie lubią się” nawzajem. Szczególnie wtyczki, które robią to samo. Nie polecam więc posiadania dwóch wtyczek np. do optymalizacji tych samych aspektów strony (co innego różne wtyczki do optymalizacji różnych rzeczy na stronie). Gdybyś na przykład miał/a wątpliwości, z pewnością znajdziesz w sieci bardziej dokładne informacje na temat tego, czy przykładowe dwie wtyczki zainstalowane jednocześnie mogą tworzyć problemy.

Optymalizacja zdjęć – Smush

Zajmując się poprawą szybkością strony, nie sposób nie wspomnieć o obrazkach. Częściowo nawiązałem już do tego tematu przy wtyczce Autooptimize i „lazy-loadingu”. Gdy na bloga/stronę wrzucasz jakieś grafiki, warto byłoby je także zoptymalizować, bo potrafią nieźle spowalniać witrynę.

Wtyczką, która w tym przypadku może Ci pomóc, jest Smush. Dzięki niej możesz dokonać kompresji zdjęć, które masz na blogu. Mało tego, możesz w taki sposób zoptymalizować jednocześnie wiele grafik naraz. Według opisu wtyczki, kompresja zdjęć, którą zapewnia plugin nie wpływa w widocznym stopniu na ich jakość. Możesz w tej wtyczce również ustawić „lazy loading” – ale sprawdź przedtem czy przypadkiem już wcześniej nie ustawiłeś tej opcji w innym pluginie.

Instalując dodatkowe wtyczki

Tak słowem zakończenia. Gdy będziesz dodawać nowe wtyczki,warto abyś sprawdził/a ile jest jej aktywnych instalacji. To istotna informacja, pokazująca popularność danego rozwiązania. Obok przejrzenia opisu pluginu WordPress daje Ci również możliwość zajrzenia jeszcze głębiej – klikając na wtyczkę możesz zobaczyć oceny i komentarze, jakie wtyczka dostawała. Dobrze by było, abyś podczas dodawania kolejnej także sprawdził/a jak często jest aktualizowana dana wtyczka i czy jest zgodna z Twoją wersją WordPressa.

red. Bartosz Zdunek
zdj. pexels.com
zrzuty ekranu z wtyczek Yoast SEO i Autoptimize

Dodaj komentarz