fbpx

“Przed sierpniem był lipiec” – wystawa upamiętniająca wydarzenia Lubelskiego Lipca ‘80.

DSC_0031

Właśnie dzisiaj, 8. Lipca, obchodzimy 40. rocznicę wydarzeń Lubelskiego Lipca 1980. Wtedy to na lubelszyźnie rozpoczęła się fala strajków – po dziesięciu dniach strajkowało już ponad siedemdziesiąt zakładów pracy, a pod koniec miesiąca już ponad sto pięćdziesiąt, co oznaczało kilkadziesiąt tysięcy strajkujących. Wszystko zaczęło się od Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. Bezpośrednim zapalnikiem do strajków była podwyżka ceny… kotleta na stołówce pracowniczej w tymże zakładzie.

Dziś może wydawać się to kuriozalne, jednak, patrząc na obraz, jaki malował się za czasów PRLu, można zrozumieć więcej. Od dłuższego czasu napierał kryzys gospodarczy, zwolniła produkcja artykułów i produktów codziennego użytku przez co w sklepach świeciło pustkami. Mimo posiadania pieniędzy większość towarów wymagała posiadania kartek lub bonów żywnościowych, a kiedy chciało się cokolwiek nabyć należało się zapisywać do kolejek w sklepie – jednak nawet wtedy nie miało się gwarancji, że towar będzie dostępny. Inflacja w kraju zaczęła wzrastać, a na początku lata 1980 roku ceny żywności zostały podwyższone po raz kolejny; najbardziej podrożało mięso, przez co gwałtownie wzrosły ceny m.in. w pracowniczych stołówkach.

Protestującym nie chodziło o polityczną batalię a o godne płace i lepsze warunki pracy. Strajki nie polegały na wyjściu na ulice a na aktywizacji pracowników, którzy wybierali przedstawicieli i pracowali nad zachęceniem władzy do partnerskich rozmów. Swoje postulaty opierali na potrzebie poprawy warunków pracy, podwyżki płac oraz zapewnienia podstawowych produktów i artykułów. Strajkujący wykazywali stanowczość, konsekwentność oraz spokój podczas rozmów z władzami. Wciąż pracowali, jednak w systemie rotacyjnym, co znacznie utrudniło funkcjonowanie miasta i okolic. Wszystkie większe i mniejsze przedsiębiorstwa przemysłowe, transportowe i budowlane oraz kolejarze protestowali. Kiedy zastrajkowała Komunikacja Miejska miasto zostało sparaliżowane.

Wytrwałość w dążeniu do celu sprawiła, że podpisano porozumienie, które było sygnałem dla innych miast, że istnieje możliwość dialogu z władzą w sposób pokojowy. Wcześniejsze strajki z lat 70. były krwawo i brutalnie tłumione przez Milicję Obywatelską oraz Służby Bezpieczeństwa. Ludzie się bali. Bezkonfliktowe strajki Lubelskiego Lipca dały nadzieję i inspirację dla wydarzeń sierpniowych na Wybrzeżu, gdzie zrodziła się Solidarność.

Czterdziestolecie wydarzeń lipca ‘80 zostało upamiętnione w formie wystawy zatytułowanej “Przed sierpniem był lipiec”, którą można podziwiać na Placu Litewskim w Lublinie. Ekspozycja ilustruje dzień po dniu to, jak wyglądał lipiec dla mieszkańców w 1980 roku – co się działo w zakładach pracy i jak wyglądała mobilizacja coraz większej ilości ludzi.

Warto zatem zajrzeć do centrum miasta i w przystępny sposób dowiedzieć się czegoś więcej o historii Lublina i docenić starania poprzednich pokoleń, które na różny sposób podejmowały walkę o lepszy byt oraz wolność. Bo, cytując Józefa Piłsudskiego “kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości”.

red. Katarzyna Zarzeczna
fot. Aleksandra Baran

Dodaj komentarz